|
Archiwum
Zakładki:
Tagi
|
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Ból gardła i inne bóle
lirycznie spod powiek wypływa słowo... malowane tęczą krajobrazów, twarzy, rozmów... zatacza koło zamykając mnie w środku uśmiechów i biegnie dalej, bezszelestnie przepływa między moim a waszym światem... jest już obok ból gardła. własnie teraz wywołuje uśmiech na twojej buzi. natchniona istnieniem świata, który wciaż jest. tak po prostu... mimo bomb zrzucanych w popłochu przez okrutników i mimo zarazy bóle, która mu dłoń zabrała, i mimo sztyletów wbijanych w serce i gardło samo... on istnieje. a uśmiech w nim - nie do zniszczenia. odradza się ciagle i ciagle... jak feniks z popiołu nadzieję dając na światło czyste w swoim blasku i przejrzyste niczym tafla jeziora (może być Gołdopiwo - pozdrawiam Przerwanki:] ) za siłę i wiarę, i mądrość... Dlatego własnie nie lubie mówić o szczęściu. Wierzę w nie i owszem. I wierzę w to ze się zdarza, ze są ludzie szczęśliwi, tacy którzy potrafią powiedzieć "tak jestem szczęsliwy".
poniedziałek, 09 sierpnia 2010
Kolorowanki dla dzieci
są takie rzeczy które choć obrazki kolorowe oraz zdarzają sie w różnych etapach naszego zycia w róznych jego momentach coś lub kogoś nam przypominają. piosenki, miejsca, słowa, sytuacje... dawno temu zakochałam się bardzo w cżłowieku który stwierdził ze to nie najlepszy pomysł w moim życiu. wysłał mi taką piosenkę "you love me but you don't know who I am so let me go..." Kolorowanki dla dzieci zapytałam go wtedy czy te słowa mam traktować poważnie. odpowiedział ze nie. a jednak odszedł. nie wazne czy mu an to pozwoliłam... mineło sporo czasu nie mamy ze soba kontaktu, żyjemy w dwóch różnych swiatach... a jednak Jego slad pozostał malowanek. boję się zaryzykować twierdzenia ze to tęsknota. a jednak w tkaie chwile jak dzisiaj nawet to imię wypowiadam lżejszym tonem i kolorowanki...
czwartek, 05 sierpnia 2010
Giify
7 dni. za tyle wracasz Czarodzieju. już tylko 7 dni... mechanizm napędowy odlicza dobitnie rytmem swym nieustawicznym kolejny dzień do Twojego powrotu... inaczej się teraz odlicza, inaczej się czeka. Gify inna jest tęsknota. wyobrażam sobie to spotkanie, spojrzenie, słowa, moze uśmiech... dyskretny, nerwowy, ulotny. Będizesz jeszcze? Czeaksz? Tęsknisz? Nie - to tylko nasówa mi się na myśl - wcale nie. mam prawo tak myśleć, nie kochasz... czy ja kocham? czy jeszcze, czy już, czy kiedykolwiek... the best
oj tak! niewątpliwie były to góry - nie to co na rajdzie świętokrzyskim - nie trzeba było ich szukać. był nawet widok na góry z domku a raczej leśniczówki, w której mieszkałyśmy:) a słów było tyle że oj... niezwykłych słów, tak niebanalnych, jednoczesnie śmiesznych i prawdziwych. nie sądziłam, ze kiedyś jeszcze spotkam Takich Ludzi, z którymi będe się Tak własnie dogadywała - "wiecie o co chodzi"? - "wiemy" i wszystko jasne... teraz tylko musze nauczyć się rozróżniac roślinki, bo pan leśniczy mi wjechał na ambicje, bo niby harcerka... ale zostawiłyśmy mu w podzięce list zaszyfrowany alfabetem Morse'a - niech no się pomęczy troszkę:D było cudnie, fenomenalnie, niezwykle, nie potrafię wyrazić jak... dziękuję:* za siłę, motywację, rozmowy, herbaty, kotlety Dorotki, pierogi,kanapki z dżemem nad wisłą, pogoń za kubkami, łapanie stopa, jagody, których "nie lubie", fotki, gadanie przed zaśnięciem, gryzienie, delicje, które nie wiadomo jak powstają jesteście the best!:*
poniedziałek, 02 sierpnia 2010
|